przeciez mowa o tym samym!o musisz mi wyjasnic w którym miejscu, musisz mi opowiedzie w którym miejscu ja ci zniszczyłam zycie. ja bym sie nie przyznawała że to przez rówieśnika. naprawdę gdzie ty masz jakaś tragedie życiowa?? co ty taiego przeżyłaś?? masz patologiczna rodzine? jestes biedna? ktos ci umarł lub prawie zerwal kontakty? odpowiedz sobie na te pytania i jesli odpowiesz na któres w tym rodzaju twierdząco to wtedy mozesz mówic o zmarnowanym życiu!wem, że nie powinnam powoływac sie na ten przykład, ale popatrz na asie falkowską. ona naprawde przezyła tragedie, ale nie załamuje sie i nikomu nie pisze takich rzeczy w stylu spieprzonego zycia. co ty takiego przeżyłas żeby tak pisac??