zdarza się i ja coś o tym wiem ale jakoś ona to przeżyje i znowu wróci do tego swojego Pawełka czy Piotrusia czy jak mu tam o ile on istnieje...
A poza tym to po pierwsze było trzeba z nim porozmawiać, a nie urządzać show, że on chce, a potem, że on nie chce...
mam nadzieje że moje zdanie jest w miarę zrozumiałe...
A poza tym to po pierwsze było trzeba z nim porozmawiać, a nie urządzać show, że on chce, a potem, że on nie chce...
mam nadzieje że moje zdanie jest w miarę zrozumiałe...